Jeśli wolisz oglądać – *kliknij 

Czy Twój pies gryzie? Tak, bo ma zęby! A czy Twój pies szczeka? Tak, bo w ten sposób mówi! Tylko co zrobić, kiedy przez nadmierne szczekanie sąsiedzi chcą Cię wyeksmitować? A Ty sam dostajesz białej gorączki? Przeczytaj artykuł i sprawdź, dlaczego pies “mówi” zbyt dużo i co możesz z tym zrobić. Koniecznie podziel się tekstem ze znajomymi! Niech ich życie również stanie się łatwiejsze.

  1. Dlaczego pies szczeka?

Bo jest to dla niego naturalna forma wyrażania swoich emocji i nastrojów, takich jak radość, ekscytacja, czy lęk. Szczekaniem pies zawsze chce coś powiedzieć. Nie robi tego, bo Cię nienawidzi 😉 Dawniej psy były tresowane do alarmowania dźwiękiem, kiedy pojawiało się zagrożenie. Właśnie za to był nagradzane. Do dzisiaj są rasy stróżujące, od których nie możemy oczekiwać, że zignorują niepokojące sygnały za naszymi drzwiami (np. niektóre owczarki, czy teriery). Dodatkowo, jeśli coś działa, to znaczy, że trzeba robić tego więcej, prawda? Więc jeśli pies szczekaniem przepędzi listonosza lub kuriera, dlaczego miały nie zrobić tego kolejnym razem? Ujadanie zacznie być tożsame z odniesieniem sukcesu.

2. Powody nadmiernej szczekliwości.

Może być ich naprawdę sporo, zaczynając od problemów ze zdrowiem. Sprawdź, w jakich sytuacjach nasila się szczekanie i jakiego jest rodzaju. Na pewno potrafisz to już rozpoznać. Pies wydaje inne dźwięki, gdy się boi, a inne gdy się nudzi lub chce coś na Tobie wymusić. Może też przeżywać lęk separacyjny, o którym pisałam TUTAJ. Lub zwyczajnie się nudzić, co często kończy się frustracją. Czy zaspokajasz jego potrzeby, takie jak odpowiednia ilość ruchu, pracy i zabawy? Bądź ze sobą szczery 🙂

3. Zanim zaczniesz cokolwiek zmienić – obserwuj!

Określ powód zachowania psa. Nie ignoruj nadmiernego szczekania, bo problem będzie narastał. Obserwuj również otoczenie psa. Na jakie dźwięki, miejsca, sytuacje, czy zwierzęta reaguje nadmiernym szczekaniem? Przyjrzyj się również sobie. Jak zmienia się Twoje zachowanie, kiedy wiesz, że za chwilę na horyzoncie pojawi się wywoływacz niepożądanego zachowania Twojego pupila? I co się dzieje w trakcie lub po? Czy nieświadomie nie nagradzasz psa, tym samym utrwalając pobudzenie?

4. Jak pracować nad zmianą?

Oczywiście, to zależy na jakim jest tle i z czego wynika. Jeśli problem jest długotrwały i poważny, sugeruję umówić się na indywidualną konsultację z behawiorystą lub trenerem. Możesz również spróbować zastosować poniższe metody. Bądź cierpliwy, zmiana warunkowania może trwać nawet do kilku tygodni! Najłatwiej to zrozumieć na przykładzie. Jak bardzo i długo ktoś musiałby Cię przekonać do polubienia dania lub osoby, których nie znosisz? 🙂 No właśnie! 🙂 A lepiej niż pies potrafisz zracjonalizować, że kawa bez ciasteczka jest zdrowsza, tylko czy to cokolwiek zmienia? Psiak nie analizuje, tylko reaguje. Ma trudniej niż Ty!

-> W momencie występowania niemiłego bodźca natychmiast dodaj do niego coś miłego. Zmień skojarzenie psa. Np. kiedy dzwoni domofon, na który pies ujada (zanim zacznie to robić) – daj mu smaczek. Oczywiście, zacznij od małych kroków. Nagraj dźwięk na telefon i zaczynaj go włączać najpierw bardzo cicho, później wydłużając czas oczekiwania na smakołyk, następnie zgłaśniając i przybliżając dźwięk w stronę drzwi. Dopiero na końcu ćwiczcie z prawdziwym dzwonkiem i człowiekiem za drzwiami. To samo możesz zrobić nagrywając odgłosy z klatki, czy petardy. Socjalizuj pupila z różnymi dźwiękami.

-> Przełącz psa na tryb “praca”. W momencie wystąpienia bodźca, który go prowokuje do szczekania, wydaj inną komendę, np. “na miejsce”. Oczywiście, wymaga to wcześniejszego opanowania tej komendy i nauka posłuszeństwa.

-> Spróbuj zagwizdać i odwołać psa lub swoim ciałem zagrodzić mu drogę do drzwi.

-> Jeśli pies szczeka, gdy zostaje sam w domu, zostaw go w pokoju, w którym najmniej słyszy hałasy i dodatkowo włącz radio. Dla większości psów świetnym rozwiązaniem będzie zastosowanie klatki kennelowej jako bezpieczny pokoik psa.

-> Kiedy sytuacja problemowa dzieje się na ulicy, sprawdź, z czego wynika. Jeśli z lęku – przykucnij przy psie. Niech wie, że ma w Tobie wsparcie. To lepsze, niż szarpanie za smycz. Jeśli możesz uniknąć miejsca, którego psiak wyjątkowo się boi – po prostu to zrób.

> Nie musicie zapoznawać się z każdym innym psem. Nie zmuszaj psa do konfrontacji. Obserwuj, jakie sygnały wysyłają zwierzęta, które spotykacie. Może szczekanie Twojego psa jest odpowiedzią na nie. Jeśli możecie, zapobiegajcie takim awanturom, przechodząc na drugą stronę ulicy.

Podsumowując: wzmacniaj nagrodami i głaskami zachowanie, które aprobujesz. W ten sposób dużo szybciej i przyjemniej wypracujesz zmianę, zamiast krzykiem i szarpaniem. Jeśli powyższe sposoby nie pomagają, napisz do mnie! Każdy pies jest inny i nie ma uniwersalnych rozwiązań.

Podziel się artykułem z innymi!